poniedziałek, 22 lutego 2016

PIENIĄDZE ,A ZWIĄZEK..........

Dlaczego nie umiemy rozmawiać o pieniądzach ?    Dlaczego jak są uczucia ,to też nie mówimy o pieniądzach i unikamy tego tematu.


Kochani jak wynika z badań ,to 70 % par ma problem jak rozmawiać o pieniądzach.A czasami z tego wynika ,że pary przez  nie dogadanie rozwodzą się.Bo PIENIĄDZE jest częstym zapalnikiem w związku.Pieniądze budzą odmienne skojarzenie i emocje wśród mężczyzn i kobiet.Bo my kobiety myślimy ,że pieniądze są potrzebne do utrzymania domu,konkretnych wydatków i zakupów.A także spełnienia naszych marzeń,ambicji i naszych bliskich.Są one niezbędne do życia w naszym świecie.Bo już mężczyźni inaczej widzą ten punkt pieniądza.Dla nich jest to symbol władzy i dominacji.Bo z reguły  FACET ZARABIA NA RODZINĘ .Ale teraz czasy się zmieniły i również kobiety zarabiają na rodzinę.I potrafią utrzymać dom,wychować dzieci.Bo kobiety ciągle się uczą i rozwijają swoje umiejętności.Zajmują wysokie stanowiska i zarabiamy po równo do faceta ,a nawet więcej.Ale nie bardzo się to podoba im.Bo mężczyźni ,często uważają,że to ,co się dzieje,jest naruszeniem ustalonych od dawna reguł,ograniczenie wolności i władzy w związku.Dla tego oni nie lubią rozmawiać na temat pieniądza.Wiadomo ,że gdy jesteśmy razem w związku i się kochamy to musimy się dogadywać we wszystkim.Od budżecie finansowym do wydawania pieniądza.Ale czasami bywa ,że partner nie ma zaufania do partnerki i nie mówi ile zarabia.Kochani jest takie powiedzenie.że gdy w grę wchodzą uczucia ,nie mówi się o pieniądzach.Bardzo ciekawe powiedzenie.ale nie zawsze się sprawdza.A ciekawe jest to ,że 34 % polaków ukrywa przed partnerem własne wydatki takie jak np: buty,kosmetyki,torebka.


Więc powinniśmy zacząć powoli rozmawiać o pieniądzach .Bo jeśli nie ,to w nas będzie rosła złość,która może wybuchnąć i narobić szkód.Nie unikajmy rozmów,to wymaga dogadaniu z obu stron.Też jest tak czasami, że faceci się złoszczą gdzie są wydane pieniądze ,bo tyle było na koncie.I zawsze ich emocje wylądują na barkach kobiety.I jest kłótnia.

Szkoda czasu na takie kłótnie.Lepiej nie unikać takich rozmów i szybko rozwiązać problem.Bo kłótnie nas w niczym nie pomorze.Lepiej mieć do siebie więcej zaufania.Bo szacunek i zaufanie w związku to podstawa naszego partnerstwa.Musimy po prostu się bardziej dogadywać.To jest tak jak trochę w seksie.Jeżeli partnerka się na coś zgadza  to i partnerowi to pasuje.Dla tego nie chowajmy głowy w piasek jak powstaje problem.Powinniśmy o tym rozmawiać.I znaleść jakieś rozwiązanie.Bo nie warto .

poniedziałek, 8 lutego 2016

MAMO,MAMO COŚ CI DAM ...Walentynkę dla MAMY od SYNKA.

Masz synka to o walentynce i o kwiatach na pewno się nie skończy.To jest wielka więź synka do mamy .Jesteś najpiękniejsza i najlepsza na świecie.A okazja ,by dać walentynkę mamie jest oznaką miłości naszego syna do nas.


Już powolutku zbliżają się walentynki.Ale to dzień dla ZAKOCHANYCH i wszyscy jesteśmy w kimś zakochani.Więc i mój syn też mnie kocha i zrobi mi laurkę na walentynki.Bo kocha mamę jak SZALONY. A MAMA KOCHA ,GO JAK WARIATKA.Nie tylko dorośli muszą  się obdarowywać prezentami i kwiatami.Jeśli masz synka tak jak JA, to też powinien ci dać kwiatek lub czekoladki.Bo to jest też miłość.Więź między matką ,a synem od małego jest duża .Bo cały czas jesteś przy nim.I on to czuje.Jesteśmy jego powietrzem,bliskością i czułością.Bardziej jak jakaś zabawka lub miś.Bo zawsze czuł się bezpiecznie i kochany. Bo dobrze wie ,że w mych  ramionach ma schronienie .Chociaż teraz ciekawi go cały świat i wszystko w koło.I zrobił się samodzielny i niezależny.Bo wszystko sam,sam.Ale przychodzi czas ,że czegoś nie umie lub nie wie,a mama pomoże i jest zawsze blisko.Mój synek zawsze będzie o mnie zazdrosny ,nawet jak jest mąż i śpi koło mnie ,to synek zaraz foszki robi i pyta się, czy też może leżeć przy mamie.Bo mówi tata leży, to i on też by chciał.Ale ja zaraz mu tłumaczę ,że Kubuś ma takie super łóżko i takie duże i nie może samo tam stać.Bo będzie mu smutno.I zaraz się zastanowi i pójdzie do siebie.Ja go u tulę i po kocham dam buziaka na dobranoc lub bajkę i pójdzie spać.I jakoś to pomaga.I dla tego twierdzić mi ,że walentynki są dla dużych i małych.Starszych i młodszych.Bo wszyscy jesteśmy przez kogoś kochani.

niedziela, 7 lutego 2016

6 praktycznych rad dla każdej z nas .

Czasami masz wrażenie ,że mówisz do ściany.I twoje dziecko cię nie słyszy.Mówisz i mówisz .A tu nie ma reakcji.Podam wam kilka rad jak się nie wkurzać, by być bardziej konsekwentnym. Zachęcać swoje dziecko do zajęć.


Czasami rady się przydadzą .Więc pisze,bo może komuś się to przyda w życiu codziennym.A znam co nie co ,że wychowanie dziecka to ciężki kawał chleba.Bo my mamy musimy sobie pomagać.Bo wiadomo każda ma inne doświadczenia i inne wskazówki.I dla tego i ja piszę.

1.

Nie przesadzajmy z słowem Nie.Lepiej powiedzmy inne słowo,bo gdy za często mówimy to nie będzie reagować na nie.Np. nie hałasuj to powiedzmy czy mógłbyś być troszkę ciszej.

2.
Pozwólmy żeby nasze dziecko decydowało co ma zrobić.Jak ma się ubrać czy z czym zje kanapkę.Musi nauczyć się podejmować dobre decyzje.

3.
Musimy nauczyć tłumaczyć.Za każdym razem jak coś będzie chciał zrobić ,a nie będzie mógł ,bo na przykład jest jeszcze za mały musimy wytłumaczyć dla czego ,a nie mówić szybko NIE BO NIE.

4.
Zachęcajmy dziecko przez zabawę.Bo gdy mówimy szybko,bo spóźnimy się do szkoły i pani będzie krzyczeć.To lepiej wymyślmy przez zabawę KTO PIERWSZY DO DRZWI TEN LEPSZY.

5.
Pamiętajmy ,że nerwy w niczym nam nie pomogą.Dla tego musimy się im nie dawać i jakoś sobie przetłumaczyć ,że to minie i wyrośnie dziecko z wiekiem.Te jego chimery,wrzaski,płacz z byle powodu.

6.
Nagradzaj za dobre zachowanie.Naszą uwagą i dobrym słowem.W taki sposób pokazujemy dziecku ,czego od niego oczekujemy.A nie tylko zwracać uwagę gdy coś nabroi .

Może lekkie rady zawsze w życiu codziennym się przydadzą .Pozdrawiam was.

wtorek, 2 lutego 2016

Pyszne pączusie serowe na tłusty czwartek

witajcie nadchodzi wielkimi krokami tłusty czwartek.Więc z tym dniem zapraszam was na szybie i pyszne pączusie serowe dla każdego ,a najbardziej dla małych dzieci.Są szybkie w wykonaniu,delikatne,mięciutkie i fantazja z nimi może być duża.Bo można je na szprycować marmoladą lub kremem.Jak kto lubi.




składniki :
- 2 szkl. mąki,
- 2 serki homogenizowane 
- 200 g sera mielony 
- 4 jajka,
- 1 szkl.cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- kieliszek spirytusu ,by olej się nie wchłaniał,
- cukier puder do posypania ,

Jajka wymieszać z cukrem i serkiem i serem białym.Mąkę i proszek do pieczenia wymieszać osobno .Wszystkie składniki mieszamy razem na jednolitą masę i wlewamy alkohol.Ciasto musi być kleiste i lepkie.
Olej rozgrzej w garnku lub frytkownicy.Jak kto woli.
Przy pomocy łyżki nabieramy ciasto i wkładamy do garnka.Formując kulki.Smażymy ,aż się zrumienią z jednej i drugiej stronie.Wyjmujemy na ręcznik papierowy ,by ociekło z oleju.A na końcu posypujemy cukrem pudrem.

smacznego !!!!!!!!!!!!!









Featured Post

Jaglanka malinowa

PEŁNOWARTOŚCIOWE I ZDROWE ŚNIADANIE NIE MUSI BYĆ NUDNE. Zwykle im mniej aktywni jesteśmy, tym mniej węglowodanów (płatków, ziemniaków, ry...