DLACZEGO POLACY TO TACY PONURACY?

DLACZEGO POLACY TO TACY PONURACY ,MAŁO SIĘ UŚMIECHAJĄ, SĄ MAŁO TOLERANCYJNI I WCIĄŻ NARZEKAJĄ NA WSZYSTKO I WSZYSTKICH.


JA Kobieta,też polka sobie myślę, czasami jak idę ulica i  spoglądam na twarze różnych ludzi jacy są smutni,zamyśleni,albo zmartwieni jakimiś sprawami lub problemami.Oczywiście może nie wszyscy ,ale większości ludzi można natrafić na ponurą minę.Raczej w Polsce się nie uśmiechamy ,bo jak ktoś by się śmiał i szedł ,to ktoś mógł ,by mu zwrócić uwagę -przestań się szczerzyć jak głupi.Ktoś mógłby powiedzieć po prostu ,bo tacy jesteśmy i już.
Ale powiem wam swoją małą historie jak byłam zagranicą w NORWEGII i jak tam strasznie są mili ludzie i wcale cię nie znają ,bo wiadomo z kąt.Rano wychodziłam po prasę do skrzynki i pani zna przeciwka wyszła, też po prasę i przywitała się ze mną HAJ ,no to ja chcąc być miłą osobą też się przywitałam rękę podnosząc do góry i mówiąc HAJ.Ale na tym się nie skończyło ,bo pani chciała ze mną porozmawiać ,ale mój angielski był kruchy.Od razu powiedziałam jej ,że jestem z Polski i słabo rozmawiam po angielsku.No małymi siłami dogadałam się.Powiem wam ,że ciekawe doświadczenie mnie spotkało niema co.I za każdym razem jak wychodziłam z domu, to sąsiedzi co mieszkali koło mnie zawsze mówili HAJ .i to z uśmiechem.A u nas to rzadko się zdarza,by tak sąsiad się kłaniał nam z uśmiechem.Jak by tak było to zaraz ,by sobie coś pomyślał,że coś chce,albo z głową ma coś nie tak.I jeszcze obcy człowiek pierwszy raz widząc na oczy.Bo nie mówię o sąsiedzie z dnia codziennego ,co mieszkamy obok.Po prost zagranicą ludzie są mili,gościnni,pomocni,roześmiani i otwarci.
Może to dla tego ,że jesteśmy za mało ufni do innych ludzi,Albo ,to wina naszych genów.Ponuractwo jest po prostu głęboko zakorzenione w naszej kulturze, i co najgorsze ,wciąż przechodzi z pokolenia na pokolenie.
Nic na to nie poradzimy tak już musi być.Możemy tylko troszkę się starać by było lepiej i więcej się uśmiechać np;do pani w sklepie,czy w biurze,albo u fryzjera.A śmiech to ZDROWIE  jak sami wiecie.Gdy widzimy bawiące się dzieci i ich uśmiechy,radość na twarzy,to aż się miło w sercu robi,  ,to najlepsze lekarstwo na złe dni.Ja dlatego też uśmiecham się do ludzi w sklepie którzy mnie obsługują ,chce być miła bez powodu.Tak normalnie,tak po ludzku .w dupie mam co niektórzy sobie o mnie pomyślą.A wy co myślicie o polskim narodzie i jego ponuractwie ? 
Czy też uśmiechacie się do ludzi obcych ?
I czy lubicię się uśmiechacie?

Prześlij komentarz

Popularne posty