JAK WYCHOWAĆ JEDYNAKA,BY NIE BYŁ EGOISTĄ I SAMOLUBEM.

Czy rośnie nam pokolenie indywidualistów,egoistów i samolubów.Niekoniecznie,wszystko zależy od mądrego wychowania i postępowania rodziców.No ,ALE......co drugie dziecko wychowuje się bez rodziców.Nie zmienia faktu ,że jedynacy mają wyższy iloraz inteligencji i więcej życiowych osiągnięć niż dzieci w wielodzietnej rodzinie .






Rodzice poświęcają za dużo uwagi dzieciom wielodzietnych rodzinach i starają się poświęcać im dużo uwagi i czasu ,a także miłości.No ,ale takie zachowanie rodzica tylko krzywdzi dziecko ,bo nie robi się samodzielne i rozpieszczone .Co robić więc ?

My rodzice przenosimy swoje ambicje na dziecko.Staramy się by było równe sobie.My chcemy wysłać je na korepetycje lub by został dobrym sportowcem lub dobry w danej dziedzinie nauki.Musimy pamiętać ,by nie skupiać się wyłącznie na dziecko.My rodzice musimy też żyć swoim życie i mieć swoje pasje ,a dziecko swoje.Dziecko nie musi być doskonałe we wszystkim i wszystko umieć.Musimy być wyrozumiali i być cierpliwi.Bo nasz jedynak zmienia zdanie jak skarpetki.Dzisiaj robi to ,a jutro tamto . Jeśli ma w czymś talent,to musimy mu w tym pomóc i wspierać.Też musi mieć kolegów i koleżanki,by umieć zabawy z dziećmi.Przegrywania lub wygrywania.

Matki jedynaków są  nad opiekuńcze i robią z chłopców mami synków.Takie wychowanie może mu utrudnić bycie samodzielnym mężczyzną.Może mieć problem z założeniem rodziny ,bo będzie wolał jeść u mamy niż u żony.Albo powie ,że mama lepiej gotuje lub lepiej sprząta ,pierze.Dla tego musimy ,być bardziej stanowcze i wymagalne.Nie możemy stać nad głową dziecka i robić wszystko za nie .Bo ,że sobie nie poradzi.Lęki rodziców rozpraszają dzieci ,a ich świat  oczami będzie zagrażający i przerażający.

Dla tego ważny moment w okresie buntu dwulatka i jego nauki , ciekawości we wszystko.Chce być samodzielne i musimy mu na to pozwolić.A ,gdy dziecko będzie większe ,to nie odrabiajmy lekcji za niego lub ,gdy musi samo zrobić coś na plastykę,to niech samo robi i po myśli.I nie sprzątajmy  mu w pokoju.Jest już dużym 
chłopcem niech robi,to sam .Musi mieć jakieś obowiązki i w domu,a nie wszystko mamusia.Nieważne ,że chodzi do szkoły.
Wiec musimy być rozsądni,ale uważni i mieć wszystko na pulsie.Chociaż kochamy swoje dzieci ponad życie, to nie róbmy z nich kalek i niedorajd.Musimy rozsądnie stawiać dzieciom granice co mogą ,a czego nie .

Więc lepiej mieć dwójkę.Nie wiadomo .
A WY jak sądzicie?
Bo jak wiele ludzi tak i wiele zdań na ten temat.
A wiadomo ,że z jedynaka ni pies ni sabaka.
     
                     P O Z D R A W I A M      W A S   !!!!!!!!!!!!!



1 komentarz

Popularne posty