czwartek, 2 kwietnia 2015

Wiecznie żywy w naszych sercach --- 10 rocznica śmierci JANA PAWŁA DRUGIEGO

Dzisiaj obchodzimy już 10 rocznicę śmierci JANA PAWŁA II który zmarł mając 84 lata 4 kwietnia 2005 roku.Przywódca przełomu wieku,wpływowy człowiek o wielkim sercu.Budował fundament moralny świata współczesnego i odegrał kluczową role w obaleniu komunizmu w Polsce. Przypomnijmy sobie płacz tego dnia.Był naszym ojcem świętym i zostanie wiecznie żywy w naszych sercach.


Człowiek o wielkim sercu,zawsze go pamiętam i modlę się do niego.Był skromnym człowiekiem z Wadowic jako młody chłopak był przezywany LOLEK .Był chłopcem wysportowanym i utalentowanym.W nocy z 28 na 29 września 1978 roku po 33 dniach pontyfikatu zmarł JAN PAWEŁ I .Po śmierci rozpoczeło się już drugie konklawe by wybrać drugiego papieża.16 października 1978 o 17:15 w siódmym głosowaniu metropolita krakowski,kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem.Przyjął imię JAN PAWEŁ II .Wielką nowinę ogłosił Pericle Felici o wyborze nowego papieża :

HABEMUS  PAPAM !!!!!!!!

  

POEZJA KAROLA WOJTYŁY 
Miłość mi wszystko wyjaśniła, 
Miłość wszystko rozwiązała - 
dlatego uwielbiam tę Miłość, 
gdziekolwiek by przebywała. 
A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu, 
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie, 
ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa 
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie. 

Więc w tej ciszy ukryty ja - liść, 
oswobodzony od wiatru, 
już się nie troskam o żaden z upadających dni, 
gdy wiem, że wszystkie upadną.

Uwielbiam cię...
Uwielbiam cię, siano wonne, bo nie znajduję w tobie 
dumy dojrzałych kłosów. 
Uwielbiam cię, siano wonne, któreś tuliło w sobie 
Dziecinę bosą. 
Uwielbiam cię, drzewo surowe, bo nie znajduję skargi 
w twoich opadłych liściach. 
Uwielbiam cię, drzewo surowe, boś kryło Jego barki 
w krwawych okiściach. 

Uwielbiam cię, blade światło pszennego chleba, 
w którym wieczność na chwilę zamieszka, 
podpływając do naszego brzegu 
tajemną ścieżką.

Za tę chwilę...
Za tę chwilę pełną śmierci dziwnej, 
która w wieczność niezmierną opływa, 
za dotknięcie dalekiego żaru, 
w którym ogród głęboki omdlewa. 
Zmieszały się chwila i wieczność, 
kropla morze objęła - 
opada cisza słoneczna 
w głębinę tego zalewu. 

Czyż życie jest falą podziwu, falą wyższą niż śmierć? 
Dno ciszy, zatoka zalewu - samotna ludzka pierś. 
Stamtąd żeglując w niebo 
kiedy wychylisz się z lodu, 
miesza się szczebiot 
dziecięcy - i podziw.


Mysterium Meum Mihi
Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
Spragniony ciepła słonecznego.
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
I oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
I nie za daleko
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie.
W którym wieczność cała ciebie czeka.

Schyl się, serce, schyl się, słońce przybrzeżne,
Zamglone w głębinach ócz,
Nad kwiatem niedosiężnym,
nad jedną z róż.

Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości,
Tak blisko naszych oczu.
Zdawało się sercom otwartym, zdawało się sercom prostym,
Że zniknął w cieniu kłosów.



Cudowne wiersze które mają tą swoją historię i poruszają me serce.Ta głębia i te słowa ,czuć w nich zaufanie do boga.Gdy czytam te wiersze i jeszcze wiele innych to ma dusza jest spokojna .Zawsze będzie w moim sercu i go kocham .Bo jak mam jakiś problem do z  wielkiej siły i wytrwałości modlę się do niego by mi pomógł .I nigdy mnie nie zawiódł .Bo jak miałam problem z zajściem w ciąże i bardzo chcieliśmy mieć dziecko to modliłam się do papież by mnie wysłuchał i pomógł.Dla tego zawsze go kocham i pamiętam go.Bo wysłuchał mnie i mam pięknego syna Jakuba.

DZISIAJ ZAPALMY ŚWIATŁO OJCU ŚWIĘTEMU O 21:37 ,ŻE PAMIĘTAMY O NIM.






Prześlij komentarz

Featured Post

MUFFINKI Z WARZYWAMI / Muffins is vegetables

MUFFINS IS VEGETABLES Dzisiaj mnie na szłoby na śniadanie zjeść śmieciowe jedzenie.Ale zdrowe ,pożywne i pyszne.Tym razem za tęskni...