DZIECI SIĘ UCZĄ PRZEZ NAŚLADOWANIE......

MAMO ,mamo jesteś bombowa ,nawet kiedy cię boli głowa ,więc dostaniesz dziś buziaczka od swego synka.A i tak robię zawsze to co mama i szybko się uczę......




To oczywiste ,że zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze.Ale czy to powód by zapominać o sobie i o swoim zdrowiu.Więc myślę sobie że powinnam dbać o nas oboje i w tym mam dwie pieczenie na jednym ogniu.
DBAJĄC O SWOJE ZDROWIE I NASTRÓJ DAJESZ SWOJEMU DZIECKU DOBRY PRZYKŁAD,KTÓRY JEST SPORO WART GDYŻ BRZDĄC UCZY SIĘ PRZEZ NAŚLADOWANIE NAS.

Gdy kupuję żywność to staram się jeść coś delikatnego i dawać to tak samo kubusiowi.By było to wartościowe  i z witaminami.Dużo warzyw,ryb,owoców które ciężko mu wchodzą.Za miast  tego tak sobie czasem myślę że woli cipsa lub wafelka.No cóż nie zawsze można wszystko jeść ,ale czasem też mu pozwolę a co tam.Niech wszystkiego spróbuje.Niech poczuje różne smaki jak i ostre,słone tak jak kwaśne,słodkie.
Jak rano robię śniadanie Kubusiowi ,bo śniadanie rzecz święta trzeba jeść śniadania ,to ja również jem z nim.Bo śniadanie regularne i niewielkie też jest ważne dla mnie.Dzięki nim będę miała więcej energii na zabawę z synkiem.Pilnujmy by nasze dzieci zawsze myły rączki  po wyjściu z toalety,zabawie w piaskownicy,głaskaniu psa lub kota.Pamiętajmy również ,że my też musimy myć rączki bo nasze ręce też mają kontakt z zarazkami .Myj ręce 25 minut w ciepłej wodzie z mydłem. Dbajmy o dziecka bezpieczeństwo na dworze.Gdy jeździ rowerem miało kask,jeżdżąc autem swój fotelik,hulajnogę ochraniacze na kolana.A my dorośli pokazujmy dziecku że też dbamy o swoje bezpieczeństwo np:gdy zapinamy pas,uważamy na drodze gdy jeździmy rowerem i zakładamy kask na głowę.Tęż dbajmy o elektryczność w domu i kontakty kupmy ochraniacze na nie by dziecko nie wkładało tam paluszków.Bo ja tak zrobiłam ,bo jak kuba ciekawy świata to i tam musiał zobaczyć i dotknąć.
Ato kilka foci z wprawy z dworku ,gdy słoneczko super świeci.To i mama się cieszy i dzieci.
Na łące słychać: Kle – kle !
Na stawie: Kwa – kwa!
Na polu: kraaa!
Przed kurnikiem: - kukuryku!
- ko – ko – ko – ko – ko w kurniku
Koło budy słychać: - hau!
A na progu – miau…
A co słychać w domu
Nie powiem nikomu

ptaszki ćwierkają ,gołąbki latają, jest cieplutko i korzystamy bo jest super.



MÓJ KIEROWCA Z BOMBOWCA.....









Ale troszkę chorujemy Kubcio ma katarek ,mama też.I tak razem się kurujemy.Tak zostalo nam po świętach tych zimnych jak Kuba mówi brrrrrrrrrrrrrrr,brrrrrrrrrrrrr.Ale byliśmy u lekarza antybiotyku nie trzeba, lekka infekcja.Pani doktor kazała nosek smarować i syropek dawać.Może powolutku mu przejdzie .Zobaczymy.POZDRAWIAM WAS KOCHANI..........BUZIAKI PA...........

polub moją stronę zapraszam wszystkich nieważne na wiek i mali i duzi .Starzy i młodzi.. ZAPRASZAM

Posted by MOJA PASJA to TY on 28 kwietnia 2015
Prześlij komentarz

Popularne posty